Jak wiadomo demakijaż pomaga
skórze się zregenerować i oddychać. Jeżeli tego nie zrobimy lub zrobimy to, ale
niedokładnie za dnia nasza cera będzie wyglądać na opuchniętą, zmęczoną no i
mogą także wyskoczyć niemile niespodziani w postaci wyprysków lub zatkanych
porów czego jak powszechnie wiadomo każda z nas próbuje uniknąć.
Jako, że moja cera jest
okropnie wrażliwa, przez moja kosmetyczkę przewinęło się multum tego typu
kosmetyków, jednak jeden zdobył moje serce nieodwołalnie
Mowa o Vichy
Purete Thermale 3in1.
Moja przygoda z tym
produktem zaczęła się jakieś 2 lata i do tej pory nie zamieniłam go na nic
innego. Jest to mój osobisty KWC J ale do sedna…
Jest to preparat
przeznaczony do wszystkich typów skóry.
Idealnie zmywa makijaż oka
i twarzy bez konieczności pocierania czyli dodatkowo nie podrażnia skóry. Nakłada
się go koniuszkami palców i delikatnie masuje następnie ściera się wacikiem.
Co najważniejsze nie uczula.
A teraz moje odczucia:
* Bardzo dokładnie
oczyszcza skórę z makijażu, radzi sobie bardzo dobrze z tuszami wodoodpornymi
* Skóra jest miła w dotyku
* Bardzo dobrze nawilża
* Przyjemny zapach i
konsystencja
* Nie powoduje łzawienia i
nie zostawia tzw. mgły na oczach jak inne tego typu produkty
* Baaaardzo wydajny (przy
codziennym stosowaniu starcza mi na ponad 2 miesiące)
* Fajne opakowanie .. Takie
solidne, nie ma obawy żeby się coś z niego wylało
Nie jest to jednak produkt
3w1. Jak wiadomo w jeden kosmetyk nie upchamy wszystkiego.
Według
producenta ma w sobie mleczko do demakijażu, tonik i preparat do demakijażu
oczu. Osobiście używam go do demakijażu bo logiczne – toniku nie zastąpi.
Cena
tego kosmetyku za 200 ml w aptece wynosi ok 50 zł jednak na allegro lub Super
Pharmie w promocji można go nabyć za niecałe 20 zł.
A
wy jaki macie swój ideał do demakijażu ?:)
Pozdrawiam.
